wtorek, 4 czerwca 2019

MŁODY KONSUMENT TEŻ MA PRAWA

Co zrobić, gdy zepsuła się hulajnoga? – pyta przedszkolak. Jak bezpiecznie inwestować pieniądze? – zastanawia się licealista. Sięgnij po książki dla dzieci i młodzieży dostępne na stronie UOKiK – tam znajdziesz odpowiedzi. Na Dzień Dziecka przygotowaliśmy też raport o kontroli zabawek – sprawdź, na co zwracać uwagę przy zakupie.

Wypowiedź Marka Niechciała Prezesa UOKiK
Na razie prezenty kupują im rodzice. Przed ukończeniem 13 lat dzieci same mogą robić tylko drobne zakupy związane z codziennym życiem, np. zapłacić za bułkę czy zeszyt. Gdy kupią np. drogą grę, rodzice mają prawo unieważnić taką transakcję. Nastolatki między 13. a 18. rokiem życia mają już większą samodzielność – mogą wydawać kieszonkowe, ale przy drogich zakupach typu laptop lub rower nadal wymagana jest zgoda rodziców.  
- Chociaż młodzi konsumenci jeszcze nie są całkiem samodzielni, to bardzo ważne jest, aby jak najwcześniej zaczęli poznawać swoje prawa. Reklamacja zepsutej zabawki, zwracanie uwagi na ceny w sklepie, możliwość rezygnacji z zakupów zrobionych przez internet. Ważne, żeby wyjaśniać dzieciom takie sytuacje z codziennego życia, pokazywać, jak rozwiązywać problemy. Wtedy jest szansa, że wychowamy świadomych konsumentów – mówi Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Edukacja na każdym poziomie
UOKiK wraz z Europejskim Centrum Konsumenckim dba o edukację konsumentów, także tych najmłodszych. W 2018 r. dzięki wsparciu finansowemu UOKiK powstały dwie publikacje dla dzieci i młodzieży. Obie przygotowało Stowarzyszenie Aquila. Można je zamówić przez stronę UOKiK lub pobrać stamtąd w wersji elektronicznej.
„Chodź opowiem Ci bajeczkę” – to kolorowa książeczka, którą można czytać już przedszkolakom. W przystępnej, wierszowanej formie opowiada o podstawowych pojęciach i prawach konsumenckich. Dzięki rymowanym rozmowom Jasia z tatą dzieci dowiedzą się m.in. kto to jest konsument, jak złożyć reklamację wadliwego zakupu czy jak kupować przez internet. W książeczce znajdą też parę ostrzeżeń, np. „nie kupujcie na pokazach, tam się dużo oszustw zdarza”, o czym przekonał się dziadek Jasia.
„Świadomie wchodzę w rynek finansowy” – to poradnik dla młodzieży. Dzięki niemu nastolatkowie poznają podstawowe pojęcia ze świata finansów. Dowiedzą się też, jak bezpiecznie pożyczać pieniądze, jak inwestować, żeby nie stracić i na co zwracać uwagę przy umowach ubezpieczeniowych.
Czy zabawki są bezpieczne?
Wypowiedź Malwiny Buszko z Biura Prasowego UOKiK
Inspekcja Handlowa na zlecenie UOKiK systematycznie sprawdza bezpieczeństwo i oznakowanie zabawek, które można kupić w sklepach. Mamy już wyniki z I kwartału 2019 r. Inspektorzy skontrolowali 580 partii zabawek u 82 przedsiębiorców z 8 województw. Zakwestionowali 28,3 proc. sprawdzonych. To o 2,4 pkt proc. mniej niż rok wcześniej. Tym razem najwięcej zastrzeżeń wzbudziły zabawki dla niemowląt oraz pociskowe. Najczęstsze problemy z jakością to: pękające szwy w pluszakach, drobne elementy w zabawkach dla najmłodszych dzieci i niesolidne węzły, np. w huśtawkach. Jeśli chodzi o oznakowanie, to pracownicy IH najczęściej kwestionowali brak danych umożliwiających dotarcie do producenta lub importera.
W ostatnim czasie Inspekcja Handlowa po raz pierwszy zbadała, czy w zabawkach elektrycznych nie ma niebezpiecznych substancji. Kontrola była częścią międzynarodowego projektu Joint Action 2016współfinansowanego przez Komisję Europejską i koordynowanego przez organizację PROSAFE. Wzięło w nim udział 15 państw europejskich. W naszym kraju kontrola objęła 17 zabawek m.in. elektryczne auta, instrumenty muzyczne. Eksperci ze specjalistycznego włoskiego laboratorium wykryli, że w 11 z nich są przekroczone dopuszczalne stężenia ołowiu i kadmu, co stanowi zagrożenie dla zdrowia i środowiska naturalnego. UOKiK wszczął postępowania administracyjne w sprawie zakwestionowanych zabawek, planuje także poinformować o tym wszystkie państwa członkowskie za pomocą unijnego systemu wymiany informacji o produktach niebezpiecznych - RAPEX.
(źródło: UOKiK)

1 komentarz: