piątek, 31 maja 2013

Piłkarski weekend

STATYSTYKI ORLICZA:
Kolejne mecze wygrane d/w 14 /28 marca – 6 września 1981/
Kolejne mecze wygrane dom 12 /1960 - 1961/
Kolejne mecze wygrane wyjazd 5 /20 maja – 2 września 1990/


Zlot motocyklowy

W hotelu Paradiso w Suchedniowie odbył się Zlot Motocyklowy Branży IT, w którym uczestniczyli pasjonaci dwóch kółek działający w branży informacyjnej. Na miejscu można było przetestować najnowsze motocykle udostępnione przez salon Motorista, obejrzeć występ kabaretu Waźrzesz, a uczestnicy zlotu wzięli udział w paradzie po Górach Świętokrzyskich.

Fabryki narodowe suchedniowskie (2)

"W Suchedniowskich fabrykach znajduje się fryszerek dziewięć, jakoto: w Konstantynowie jedna, w Baranowie jedna, w Stokowcu dwie, w Suchedniowie jedna, w Ogonowie jedna, w Ostojowie jedna, w Majkowie jedna. Ta dla braku wody i niedostatku szlifierni do kul mniej czynną jest, będąc zatrudnioną szlifowaniem i wierceniem bomb i granatów. Blachowni trzy, tojest: w Baranowie, Suchedniowie i Berezowie. Jedna stalownia do robienia stali w Jędrowie; jedna rafiniernia w Berezowie, o trzech ogniach, do rafinowania stali; jedna lajnarnia na Błocie do ciągnienia żelaza i szynowania; jedna kotlarnia na Pstrzążnicy do tyfowania różnych naczyń blaszanych; jedna szlifiernia o trzech kamieniach, rurarnia do wiercenia luf i bagnetów na Pstrzążnicy; w fryszerkach wyrabia się żelazo w różnych sztabach, naczyniach, narzędziach, podług przysłanych lub rządowych wzorów. W blachowniach brejtują się blachy równie najgrubsze jak najcieńsze, w wymiarach jednego arkusza łokci dwa i pół długości, do dwóch szerokości, ćwierć cala grubości, równie jak najcieńsze do pobielania; w rafineryi,
100 lat później.
rafinuje się stal, i z niej ciągną pręty na pałasze różnych wymiarów, kosy do sieczki i do trawy, piły ręczne i tartakowe. Ze stali suchedniowskiej robią się w Suchedniowie brzytwy, noże stalowe, instrumenta chirurgiczne i różne narzędzia. W Berezowie, z tejże stali pilniki wyrabiają w różnych bersztach równające się zagranicznym co do trwałości, ostrości i wytrzymałości. W Berezowie znajduje się warsztat gwoździarski, w którym robią aż do najdrobniejszych gwoździ ręcznych kowalskich. Warsztatów znajduje się czterdzieści, w których wyrabiają narzędzia wojskowe, jakoto: bagnety kalibru austryackiego i pruskiego, , spisy, ostrogi, oskardy, tasaki, podkowy, i wiele tym podobnych robót. Warsztatów szlusarskich kilka i rusznikarski jeden. Warsztatów klempnierskich trzy, w których wyrabiają łyżki żelazne kute i inne naczynia blaszane. Do wyż wymienionych pieców i fryszerek, drzewo na węgle z lasów suchedniowskich jest użyte, którego potrzeba rocznie do 21,000 sążni wiedeńskich wynosi, rachując z jednego sążnia jeden kosz węgli, trzymający 10 korcy. Lasy te są podzielone na cztery rewiry, to jest: Majków, Kaczka, Błoto, Łączna. Te rewiry miały być podzielone na poręby, tak wymiarkowane, by do najpierwszej poręby w lat ośmdziesiat udać się można. Sążni w lasach 15,000 powinny odrąbać państwa Mirów, Iłża, Bodzentyn i Kielce; za zapłatą od sążnia jednego po groszy 24 od miękkiego, od twardego złoty jeden. Kurzaczom od jednego kosza, z wielką pomocą skarbową do układania mielerza, płaci się 12 groszy; od przywiezienia, według odległości miejsca, płaci się od 15 groszy aż do złotego i groszy 10. Ilość reszty brakujących sążni nagradza się ze zleżałego drzewa, użytego na węgle, pod nazwiskiem byki, a z takiego drzewa za wykurzony kosz węgli, 40 groszy płaci się.
Fabryki te rząd zeszły w zaniedbanym pozostawił stanie; dla czego w tych dwóch zeszłych latach, w wielu fabrykach na nowo wyporządzona machinerya wodna, w niektórych zaś zupełnie upusty i pogródki na nowo wybudowane. Rzemieślników zagranicznych ilość nie tylko nie zmniejszyła się lecz daleko bardziej powiększyła się. Wystawienie szlifierni, rurarni, warsztatów: pilnikarskiego, rusznikarskiego, nożownika, i sprowadzenie rzemieślników po nich, pod tym już rządem uzupełnione zostało". cdn (tekst oryginalny)
100 lat później.

czwartek, 30 maja 2013

Procesja Bożego Ciała

Już tradycyjnie w Boże Ciało, po mszy św. o godz. 10.00 z kościoła ruszyła procesja z Najświętszym Sakramentem w asyście dzieci pierwszokomunijnych, orkiestry, chóru, Rycerzy Kolumba i tysięcy wiernych. Procesja przeszła ulicami Bodzentyńską, Mickiewicza, E. Peck, Powstańców, po drodze zatrzymując się przy czterech ołtarzach. Wydarzenia kościelne były jak zwykle połączone z kramami odpustowymi oraz namiastkami wesołych miasteczek. (więcej zdjęć na Facebooku Nasz Suchedniów w albumie Parafia).

Znów do zera

Nie wyszedł wyjazd Orlicza do Kazimierzy Wielkiej, gdzie czwartoligowy mecz zakończył się zwycięstwem miejscowej Sparty 1:0. Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się bezbramkowym remisem, w 82. minucie gospodarze zdobyli bramkę na wagę trzech punktów. Kilka meczów zostało odwołanych ze względu na ulewy, które przeszły nad naszym województwem.
Orlicz: Shram - Bator, Kubiec, Krogulec, Michta - Lozniak, Kłys, Moskal, Gniaździński (65. Tuśnio) - Ahmed (75. Hassan), Zegadło.

Fabryki narodowe suchedniowskie

W lipcu 1811 roku w Suchedniowie i okolicach przebywał Julian Ursyn Niemcewicz, który dokonał opisu fabryk na tym terenie.
"Fabryki narodowe żelazne suchedniowskie biorą rudę do wielkich dwóch pieców parszewskiego i mostkowskiego z gór pod nazwiskiem: Granica, Jamne, Młodzawa, Laski, Dąbrów, Piekliska, Pleśniówka, Roknina, Żarnowa Góra. W górach tych ruda znajduje się tylko gniazdziasta; niekiedy karnie różnej wielkości położenia swego ciągną się na sążni dziesięć do piętnastu, mając grubość żyły rozmaitą; najgrubsza jednak w górze Młodzawce, bo w niej trafia się grubość dwułokciowa; w innych zaś ma ćwierć łokcia lub cokolwiek więcej. W ciągu swoim ginie, padając na dół lub wybiegając do góry. W górach wszystkich ruda płaskorowata nie znajduje się; drobne rudy mają nazwisko tatarkowatych. Własność rudy w górach: w Młodzawie, Jamnem, Piekliskach i Pleśniowce, jest ostra i sucha, dla tego z niej wyrobione żelazo miałoby kruch w sobie. Do lania zaś naczyń różnych, ammunicyj wojskowych, jest bardzo zdatna, bo ma dosyć flejsztyków w sobie. Rudy zaś z gór: Granica, Dąbrowa, Roknina, mają własność żelaza miękkiego, ciągłego, które czy na gorąco, czy na zimno, do wszelkiego użytku zdatne; kruchu w sobie żadnego nie mają gdy są dobrze wyfryszowane. Ruda z góry Żarnowej mało już jest używaną dla swego ubóstwa i gatunku. Rudy wszystkie prawie, co do ilości żelaza, są jednakowe; wyżej rachować nie można jak ze 100 funtów rudy, żelaza funtów 40.

100 lat później w suchedniowskich zakładach.
Piec parszewski, od r. 1748 przez JO. księcia Załuskiego biskupa krakowskiego wystawiony; czynnym jest Mostkowski, przez tegoż księcia zaczęty, a przez Sołtyka biskupa krakowskiego dokończony w r. 1750. Piece te są równej wysokości, jednej formy, zaprawy, z jedną odmianą tylko miechów, lecz jeden skutek sprawiających. Przy dostatku wody, węgli i rudy, piece nie wydają na tydzień jak po 125 cetnarów żelaza; niekiedy zaś przy obfitej wodzie i dostatku węgli, lejąc tylko samo żelazo w gęsiach, wydać mogą do 150; lejąc zaś ammunicyą w kulach, bombach, granatach, kartaczach, przez ustawiczne czerpanie łyżkami, a przeto studzenie pieca, rachować można straty około 25 na 100 w tygodniu. Zaprawy do tych pieców robią się z kamienia znajdującego się w lesie zwanym Żeberka, który jest dosyć trwały, jednak piece przy laniu ammunicyi o jednej zaprawie swej kampanii odbyć nie są w stanie. Palenie pieca jednego trwa przez niedziel czterdzieści". cdn (tekst oryginalny)

Wygrana Astry

Do trzech razy sztuka. Astra rozegrała trzy kolejne mecze wyjazdowy i po dwóch bezbramkowych remisach w końcu wygrała po bramce Łukasza Skokowskiego w 85. minucie.
Fragment meczu Astry.
Zieleń Żelisławice - Astra 0:1 (0:0)
Żółto-czarni zagrali w składzie: Niemczyk - Wierzbiński, Miernik, Dębniak, Tumulec - Piasta (68. Lasota), Przeworski, Skokowski, Naszydłowski - Grudniewski, Kuś.
Gdy wydawało się, że mecz zakończy się kolejnym trzecim bezbramkowym remisem Astry, Skokowski skierował piłkę do bramki gospodarzy po rzucie wolnym wykonanym przez Wierzbińskiego. Kolejne spotkanie suchedniowianie rozegrają na własnym boisku w najbliższą sobotę z Grodem Ćmińsk. 

środa, 29 maja 2013

Kolejna wygrana Karola

W drugich zawodach supermoto, które odbyły się w Bydgoszczy, ponownie na najwyższym stopniu podium stanął suchedniowianin Karol Mochocki. Warunki Warunki atmosferyczne sprawiły, że zawodnicy musieli wykazać się swoim kunsztem, ponieważ ciągłe opady deszczu sprawiły, ze tor był zalany wodą, a sekcja terenowa zamieniła się w przysłowiowe "bagniste jezioro".

Potwierdził to zwycięzca - deszcz padał od piątkowych treningów do samego końca zawodów. Wszędzie było mnóstwo wody i błota. Lubię takie ciężkie warunki, bo wtedy wyścigi są trudniejsze i ciekawsze. Pierwszy wyścig nie poszedł po mojej myśli. Przespałem start i nie mogłem się odnaleźć na torze. Ukończyłem go na 4. miejscu. W drugim i trzecim biegu wziąłem się w garść i oba wygrałem. Jestem z tego powodu naprawdę szczęśliwy. Jak zawsze chciałbym podziękować moim sponsorom, którzy wierzą w mój sukces i wspierają mnie. Są nimi firmy Wtórpol, Siek, Szuster Motocykle, Renix oraz Cukiernia "Lazur"
Trzecia runda odbędzie się 29 czerwca w Toruniu.

Najstarszy nagrobek

W tym roku suchedniowska parafia pw. św. Andrzeja Apostoła obchodzi 150-lecie swego istnienia, co stało się okazja do wydania publikacji opisującej jej historię. 105 lat wcześniej została wzniesiona murowana kaplica, a ponieważ zmarłych chowano wokół niej oraz we Wzdole, więc w roku 1830 wytyczono teren na którym powstał cmentarz grzebalny.
Jednak w Suchedniowie jest nagrobek pochodzący z roku 1646, a więc z dużym zapasem poprzedzającym wydarzenia o których wspominałem. Jest poświęcony Barbarze i Kristoferowi Burleska i znajduje się na posesji pp. Elżbiety i Mieczysława Kubalów przy ulicy Kieleckiej.
Z jego odkryciem wiąże się ciekawa historia. Otóż Tomasz Czajkowski podczas remontu krzyża drewnianego pochodzącego z czasów powstania styczniowego trafił na głębokości 1,5 metra na wspomniany nagrobek. Ponieważ w żadnych dokumentach nie natrafiłem na nazwisko Burleska, więc prawdopodobnie byli to podróżni, którzy podróżowali pobliskim traktem Warszawa - Kraków i mogło dojść do ich śmierci w tym miejscu. Ale to tylko moja hipoteza oraz p. Mieczysława.
Te i wiele innych informacji o suchedniowskiej parafii znajdziecie w książce "Suchedniowska Parafia pod wezwaniem św. Andrzeja Apostoła".

wtorek, 28 maja 2013

Książka o parafii

Na rynku wydawniczym ukazała się książka "Suchedniowska Parafia pod wezwaniem św. Andrzeja Apostoła". Historia parafii (pięć rozdziałów) kościoła, kapliczek, krzyży, figurek, cmentarza grzebalnego, organizacji i stowarzyszeń kościelnych (pozostałe cztery) została opisana na 256 stronach. Całość wzbogacona w obszerną dokumentację fotograficzną.
Polecam!

Wyniki sprawdzianu po VI klasie

Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Łodzi ogłosiła wyniki tegorocznego sprawdzianu po VI klasie szkoły podstawowej. W gminie Suchedniów najlepiej wypadła "Jedynka" ze średnią 25,38 uzyskaną przez 34 uczniów. "Trójka" osiągnęła 23,66 na 32 uczniów, a SP Ostojów 22,91/11.
Średnia krajowa wyniosła 24,03, w OKE Łódź 23,90, w województwie świętokrzyskim 23,72. Jak z tego wynika tylko "Jedynka" uzyskała wyższą niż średnia krajowa. W skali staninowej stosowanej w pomiarze dydaktycznym "Jedynka" uzyskała wyżej średni, a pozostałe dwie nasze placówki średni.
Nie tylko nauką żyją suchedniowscy uczniowie.

Zatrzymano podejrzanego

Policja w poniedziałek na terenie Suchedniowa zatrzymała 24-latka podejrzanego o współudział w brutalnym napadzie na księdza. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy, miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna od trzech tygodni ukrywał się. Jest podejrzany o to, że razem z innym młodym mężczyzną brutalnie pobił księdza.

Najbliższe mecze

W ostatni weekend grali również młodzi piłkarze Astry.
Młodzik Młodszy
Astra – KSZO Ostrowiec Św. 1:8
bramka: Biesaga Bartłomiej
Skład: Figarski Jan, Tabiszewski Klaudiusz, Miernik Filip (2002), Miernik Filip (2001), Biesaga Bartłomiej Siewierski Kornel, Piwowar Kacper, Gałczyński Kacper, Strzelecki Mateusz, Kalemba Wiktor.
Orlik Starszy
Spartakus Daleszyce – Astra 1:2 Sikora Kacper, Tumulec Kacper
Skała Tumlin – Astra 1:0
Łysica Bodzentyn – Astra 2:5 3 Krogulec Wiktor, 2 Tumulec Kacper
GKS Rudki – Astra 0:3vo 
Skład: Krogulec Wiktor, Obara Paweł, Obarski Wojciech, Pająk Jan, Pająk Maciej, Sikora Kacper, Sołkiewicz Norbert, Tabiszewski Dawid, Tumulec Kacper, Turski Błażej.
Trener obu grup jest Michał Wawrzeńczyk

poniedziałek, 27 maja 2013

Dzień Dziecka


Brąz Miłosza

W dniach 24-26 maja w Ostrowie Wielkopolskim odbyły się Indywidualne Mistrzostwa Polski Młodzików Młodszych w badmintonie. W zawodach z powodzeniem startowała grupa reprezentantów Orlicza pod okiem trenerki Aleksandy Dąbczyńskiej - Patrycja Arabasz, Aleksandra Pająk, Maria Wierzbińska i Miłosz Miernik.
Od lewej strony: Dąbczyńska, Pająk, Miernik, Arabasz, Wierzbińska.
Najlepiej wypadł Miłosz zdobywając w deblu z Michałem Matysiakiem (Hubertus Zalesie Górne) brązowy medal. W półfinale przegrali po porywającej trzysetowej walce 17, -13, -20 z Kordianem Kobylnikiem/Maciejem Sieminigowskim.
W grach pojedynczych nasz zawodnik dotarł do ćwierćfinału, gdzie niestety nie dał rady Patrykowi Kobeluch.
Drugi ćwierćfinał wywalczyła Ola Pająk w mikście, mając za partnera Krzysztofa Płocha (Start Widełka). W grze o półfinał przegrali z późniejszymi mistrzami Polski, Rafałem Lejko/Beatą Mycek -14, -12.
W grach pojedynczych Ola i Maria Wierzbińska nie wyszły z grupy. Podobnie w grach podwójnych w Maria z Patrycją Arabasz. (więcej zdjęć na Facebooku Nasz Suchedniów w albumie Badminton).
Miłosz (z prawej) na podium.

Marcin wygrał w Nowinach!

W niedzielę 26 maja w Nowinach kolarze reprezentujący Suchedniowskie Stowarzyszenie Cyklistów rywalizowali po raz trzeci w Specialized Wsółsport MTBCross Maraton Świętokrzyska Liga Rowerowa. Najcenniejszy wynik uzyskał Macin Jabłoński, który nie tylko okazał się najlepszy w M3 Masters, ale i w klasyfikacji open zajął 5. miejsce. Nie zawiedli również Ewa Miernik, Tomasz Kutwin, Karol Miernik wywalczając miejsca na pudle w swoich kategoriach.
Start do wyścigu w Nowinach.
Na dystansie MASTER liczącym 72 km reprezentanci SSC zajęli lokaty:
1. Jabłoński Marcin (M3 Masters)
12. Piekarski Marcin (M3 Masters)
17. Kowalik Krzysztof (M3 Masters)
24. Rembak Piotr (M3 Masters)

Na dystansie FAN liczącym 42 km miejsca zawodników SSC:
5. Jabłoński Piotr (M2 Elita)
8. Gałczyński Michał (M2 Elita)
34. Banasik Marcin (M2 Elita)
47. Barański Darek (M2 Elita)
77. Kowalik Artur (M2 Elita)

28. Czajkowski Piotr (M3 Masters I)
38. Miernik Dominik (M3 Masters I)
42. Miernik Tomasz (M3 Masters I)

2. Miernik Ewa (K3 Masters I)

2. Kutwin Tomasz (M5 Weteran)
9. Skowroński Waldemar (M5 Weteran)

8. Chrzęszczyk Adam (MJ Junior)

3. Miernik Karol (MM Młodzik)

Na dystansie FAMILY liczącym 17 km
7. Szwajdo Zbigniew (FMI Masters)
10. Niemiec Ryszard (FMI Masters)
Wkrótce przedstawię klasyfikację po trzech wyścigach. Kolejny start odbędzie się 23 czerwca (niedziela) w Suchedniowie.

Prymicje ks. Jarosława

W sobotę 25 maja w radomskiej katedrze przyjął święcenia kapłańskie suchedniowianin Jarosław Grabka. Następnego dnia w niedzielę odbyły się w Suchedniowie prymicje, czyli pierwsza Msza św. sprawowana samodzielnie przez prymicjanta. W mszy prymicyjnej, udział wzięła rodzina, sąsiedzi, znajomi i bliscy księdza prymicjanta oraz wierni uczestniczący w tej uroczystości.
Prymicja zaczęła się w domu rodzinnym neoprezbitera, gdzie rodzice udzielili mu uroczystego błogosławieństwa. Później w procesji za krzyżem szli ministranci, Rycerze Kolumba, kapłani w komżach. Za nimi w dużym wieńcu niesionym przez dziewczynki szedł prymicjant z rodziną i pozostałymi uczestnikami uroczystości.
Podczas Mszy św., ks. Jarosław udzielił błogosławieństwa ogólnego wszystkim osobom obecnym w kościele, a następnie błogosławił indywidualnie poprzez nakładanie dłoni na głowy wiernych.

niedziela, 26 maja 2013

Pyszna zabawa

Na placu przyszkolnym w "Jedynce" odbył się festyn z okazji Dnia Matki oraz zbliżającego się Dnia Dziecka.  Wzięli w nim udział uczniowie, rodzice oraz mieszkańcy Suchedniowa. Niech żałują Ci, którzy nie wybrali się dzisiaj do "Jedynki". 
Wydawało się, że deszcz storpeduje wysiłki organizatorów, ale nic z tego, przestało padać, a nawet zaświeciło słoneczko.
Uczestnicy zabawy mogli spróbować swych sił na strzelnicy, jazdy segway'em, a nawet ujeżdżać byka(!). Inną atrakcją były dmuchańce, czyli bungee run, tory przeszkód, zjeżdżalnie czy też kula zorbing. Można było zakupić rękodzieła, a nawet pomalować twarz. To tylko niektóre z licznych niespodzianek przygotowanych przez organizatorów, wśród których prym wiodła niezmordowana dyrektor Halina Tuśnio. (więcej zdjęć na Facebooku Nasz Suchedniów w albumie Szkoła "Jedynka")

Wygrali, ale do przerwy

Biało-niebiescy nie tylko nie zdobyli punktów, ale na dodatek stracili jeszcze Shehate, którego zabrało pogotowie z podejrzeniem zerwania więzadeł. Sam mecz nie porwał garstki kibiców, zwyciężyła drużyna, która miała więcej szczęścia w sytuacjach podbramkowych.
A zaczęło się tak dobrze.
Orlicz - Spartakus Daleszyce 1:2 (1:0)
Bramki: Michał Kubiec (37. karny) - Mariusz Maciejewski (62.), Michał Roter (79. karny).
Orlicz zagrał w składzie: Shram - Bator, Krogulec, Kubiec, Michta (62. Notzel) - Moskal (68. D. Kania), Żakowicz (77. Hassan), Lozniak, Gniaździński - Ahmed, Shehata (11. Piwowar). (więcej zdjęć na Facebooku Nasz Suchedniów w albumie Orlicz)
1.  KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 245643–171752
2.  TS 1946 Nida Pińczów245151–221635
3.  Lubrzanka Kajetanów244655–341518
4.  Naprzód Jędrzejów 254632–1712103
5.  Pogoń 1945 Staszów254338–321348
6.  Hetman Włoszczowa254250–431339
7.  Alit Ożarów254036–341177
8.  Unia Sędziszów243749–359105
9.  Sparta Kazimierza Wielka253436–3810411
10.  MKS Zdrój Busko 253437–3210411
11.  Spartakus Daleszyce253227–359511
12.  Partyzant Radoszyce253138–419412
13.  ŁKS Georyt Łagów242240–566414
14.  Orlęta Kielce251829–545317
15.  Orlicz Suchedniów 241825–485316
16.  Sokół-Nordkalk Górnik Rykoszyn25519–671222
Juniorzy starsi Orlicza w Suchedniowie zremisowali ze Spartą Zagnańsk 3:3.
Juniorzy młodsi Orlicza wygrali w Daleszycach ze Spartakusem 4:0 po bramkach Grudniewskiego 2, Działaka i Sikory. Podopieczni Dariusza Kowalika zagrali w składzie: Jurczenia - Lasota, Obara Przemysław, Popovici (75. Matla), Sikora - Świtowski, Zolbach, Relidzyński (60. Obara Michał), Kita (75. Miodek) - Działak, Grudniewski.
W klasie "A" piłkarze Astry w kolejnym już meczu uzyskali wynik bezbramkowy, tym razem remisując w Mniowie z tamtejszą Victorią.
1.  Astra P. 214440–20
2.  Gród214456–23
3.  Lechia 213957–35
4.  GLKS Krasocin 213431–35
5.  Zieleń213332–35
6.  Polanie213138–31
7.  Granat II193133–26
8.  Victoria G. S.213029–27
9.  Politechnika Św. 213035–40
10.  Victoria M.202829–33
11.  Astra S.202428–39
12.  GKS Górno201814–33
13.  Czarnovia 211419–46
14.  Piast20918–36



Dzień Matki

W Polsce obchodzony jest corocznie 26 maja. Jest to sposób wyrażenia szacunku, miłości oraz podziękowania dla matek, którą każdy z nas ma jedną, za trud, jaki wkłada lub wkładała w nasze wychowanie.
Za Twe czułe serce
za mądre nakazy
w dniu Twojego święta
dziękuję - sto razy!

Pierwsza wygrana?


Czy Orły się przełamią i wygrają pierwszy mecz na wiosnę? Jest szansa, ponieważ Spartakus również nie rozpieszcza swoich kibiców i dopiero w ostatniej kolejce zgarnął całą pulę.
Dotychczas drużyny Orlicza i Spartakusa rozegrały 25 meczów mistrzowskich, z czego Orlicz 8 wygrał, 7 zremisował i 10 przegrał przy stosunku bramkowym 28:31. W Suchedniowie odpowiednio 6 - 4 - 2 bramki 20:11.

Statystyki Orlicza:
Kolejne mecze bez straty bramki d/w - 8 /1976-1977/
Kolejne mecze bez straty bramki, dom - 8 /1972/
Kolejne mecze bez straty bramki, wyjazd - 5 /1976-1977/

sobota, 25 maja 2013

LZS Suchedniów

W lutym 1951 roku klub sportowy Orlicz funkcjonujący w tamtym okresie pod nazwą Budowlani został przekształcony w LZS, pod którego skrzydłami odnosił największe sukcesy, zdobywając między innymi Puchar Polski na szczeblu okręgu i awans do nowo utworzonej klasy rozgrywkowej - III ligi. Oczywiście zebranie odbyło się z udziałem "towarzyszy", którzy mieli największy wpływ na życie sportowe i nie tylko ówczesnego Suchedniowa.
LZS, stoją od lewej: Włodarczyk Wojciech, Obara Feliks, Sufin Aleksander,
trener Bronisław Kępiński, Łakomiec Stanisław, ?, Rutkowski Zdzisław, Galas Izydor,
Kopeć Aleksander; dół: Szwed Mieczysław, Łakomiec Ryszard, Grabowski Józef,
Kowalik Zbigniew. Głuchołazy 29 czerwiec 1953.
"W Suchedniowie odbyło się zebranie organizacyjne wzorcowego LZS-u który powstał z połączenia się ZKS Budowlanych (Suchedniów) z tamtejszym Ludowym Zespołem Sportowym. W zebraniu, które miało charakter uroczysty wzięli m. in. udział przedstawiciel WKKF – tow. Baranowski, ZSCh. – ob. Ferian, Pow. KKF – tow. Witkowski. Po referacie ideowo-politycznym, który wygłosił tow. Witkowski wywiązała się ożywiona dyskusja. Następnie odbyły się wybory do Rady LZS-u. Przewodniczącym został ob. Miernik, wiceprzew. – ob. Adamczyk, sekretarzem – ob. Dunkowski.
Na zakończenie zebrania uchwalono rezolucję, w której potępiono amerykańskie zbrodnie w Korei. Podjęto również zobowiązania doprowadzenia do porządku boiska oraz uruchomienia świetlicy". (tekst oryginalny)