niedziela, 18 stycznia 2026

GORĄCY ĆWIERĆFINAŁ LIGI MISTRZÓW W SUCHEDNIOWIE

To był wieczór wielkiego tenisa stołowego w Suchedniowie. W pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów, Bank Spółdzielczy Orlicz 1924 Suchedniów musiał uznać wyższość lidera LOTTO Superligi, Orlenu Bogorii Grodzisk Mazowiecki. Choć goście wygrali 3:1, losy awansu do Final Four wciąż pozostają otwarte.
Sobotnie starcie w suchedniowskiej hali przyciągnęło rzeszę kibiców spragnionych sportowych emocji na najwyższym europejskim poziomie. Naprzeciw siebie stanęły dwie ekipy, które w ubiegłym roku wspólnie stanęły na podium Ligi Mistrzów, zdobywając brązowe medale. Atmosfera na trybunach odzwierciedlała rangę wydarzenia – każdy punkt gospodarzy był nagradzany gromkimi brawami.
Spotkanie od początku było niezwykle zacięte. W pierwszej partii wieczoru Deni Kożul prowadził już 2:1 w setach z Markiem Badowskim, jednak zawodnik gości zdołał odwrócić losy meczu, wygrywając decydującą partię 6:4.
Nadzieję w serca suchedniowskich kibiców wlał Seungmin Cho. Koreańczyk pokazał klasę, pokonując aktualnego Indywidualnego Mistrza Polski, Miłosza Redzimskiego 3:1. Po dwóch grach na tablicy wyników widniał remis 1:1, co zapowiadało walkę do samego końca. W trzecim pojedynku młody Mateusz Zalewski stanął przed niezwykle trudnym zadaniem – starciem z legendarnym Grekiem, Panagiotisem Gionisem. Choć Mateusz zdołał urwać seta doświadczonemu rywalowi po dramatycznej walce na przewagi (14:12), w pozostałych partiach dominował defensor z Grodziska Mazowieckiego, przybliżając swój zespół do końcowego triumfu.
Kropkę nad „i” postawił Miłosz Redzimski. W swoim drugim występie tego wieczoru prowadził już 2:0 z Denim Kożulem. Słoweniec reprezentujący barwy Orlicza 1924 pokazał jednak ogromny charakter i zdołał doprowadzić do wyrównania (2:2). Niestety, w decydującym secie to zawodnik Bogorii zachował więcej zimnej krwi, wygrywając 6:2 i ustalając wynik całego meczu na 3:1 dla gości.
Sytuacja suchedniowian przed rewanżem jest trudna, ale nie beznadziejna. Aby awansować do turnieju Final Four, zawodnicy Banku Spółdzielczego Orlicza 1924 muszą 12 lutego wygrać w hali rywala 3:0 lub 3:1. Taki wynik doprowadzi do tzw. Złotych Setów, które rozstrzygną o awansie. Z kolei 10-krotni mistrzowie Polski z Grodziska do sukcesu potrzebują zwycięstw w zaledwie dwóch singlach.
Bank Spółdzielczy Orlicz 1924 Suchedniów – Orlen Bogoria Grodzisk Mazowiecki 1:3
Deni Kożul – Marek Badowski 2:3 (9:11, 12:10, 11:9, 9:11, 4:6)
Cho Seungmin – Miłosz Redzimski 3:1 (12:10, 6:11, 11:1, 12:10)
Mateusz Zalewski – Panagiotis Gionis 1:3 (2:11, 2:11, 14:12, 4:11)
Deni Kożul – Miłosz Redzimski 2:3 (1:11, 6:11, 11:7, 11:9, 2:6)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz